środa, 19 marca 2014

Zapomniana kartka



  Miałam umieszczać na blogu prace w kolejności ich wykonania, ale umknęła mi jedna kartka z końca lutego. Nadrabiam zaległości i dołączam ją do „kolekcji”.


czwartek, 13 marca 2014

Dla Krysi


   Zwykle brązowe kwiaty uzyskuję dzięki tuszom distress, ale na blogu  Studio75 zobaczyłam kurs na kwiatki kawowe – ładnie wyglądają, a do tego aromatycznie pachną. Kilka sztuk zrobiłam i powstała prosta kartka z życzeniami. 


   Dziś imieniny obchodzą Krystyny, więc dostała ją pewna Krysia. 

niedziela, 9 marca 2014

Wielkanoc po raz pierwszy



Wiosna zbliża się dużymi krokami, a z nią czas zacząć świąteczne kartkowanie. Kilka dni temu zrobiłam pierwszą (w tym roku) kartkę wielkanocną. Jajeczka i kwiatuszki w wiosennych kolorach.


Przy okazji zrobiłam przegląd ofert wielkanocnych w różnych sklepach scrapbookingowych i doszłam do wniosku, że jest w nich wiele zajączków, jajek, kurczaczków czy baranków, ale brakuje artykułów z motywami religijnymi. Starsze osoby wolą dostać kartę religijną, a nie sprowadzoną do czekoladowego zająca z uciekającym kurczakiem. Jakieś propozycje tekturek z krzyżem są, ale Wielkanoc to przecież radosne święto! Dlaczego nikt zdolny nie zaprojektuje obrazków czy zdjęć z Chrystusem zmartwychwstałym? Boże Narodzenie ma jakąś ofertę, a Wielkanoc niestety nie.

sobota, 1 marca 2014

Miętowo

Prosto i w miarę elegancko. I znów papiery Galerii Papieru zostały użyte, a właściwie ich skrawki, które długo czekały na swoją kolej.


środa, 19 lutego 2014

Po przerwie



   Pora nadrobić zaległości. Potężna infekcja zabrała mi niemal dwa tygodnie. Na początku lutego zrobiłam kartkę bzową. Wykorzystałam dwa paski papieru, które dostałam jako gratis do zamówienia w sklep-ewa.pl.
  Najbardziej pracochłonne było wykonanie gałązki bzu – każdy kwiatuszek oddzielnie tuszowany i przyklejony, ale warto było. Wyszła kartka monochromatyczna, a takie lubię najbardziej.   




 W środku również umieściłam gałązkę lilaka.
 
 

piątek, 31 stycznia 2014

Zgłosić czy nie?


 Od wielu miesięcy obserwuję zabawy wyzwaniowe na różnych blogach sklepów scrapbookingowych, ale jakoś nie dawałam się skusić na udział w nich. 
 Po pierwsze nie prowadziłam bloga, a większość wyzwań stawiała warunek posiadania takowego. 
 Po drugie moje prace wynikają głównie z potrzeby chwili i nie daję się wymaganiom innych...
Pomijam fakt, że zdarzyło się kilka wyzwań, na które miałam prace spełniające kryteria, ale na jakiś czas przed ogłoszeniem zabawy, gdy kartki czy inne wytworki dawno znalazły właścicieli, a ja nie zdążyłam zrobić im zdjęcia.
 A dziś? Zakładkę na wyzwanie Scrapek.pl mam, ale postanowiłam, że nie zgłoszę. I już!